Wpływ ukraiński jest tu oczywisty! Prababcia miała tatę Ukraińca, podejrzewam jednak, że to nie to, tylko np. wynik wymiany haftami z jakąś koleżanką. Mama pocięła b. zniszczony wzornik i lepsze kawałki oprawiła w ramki. A ja pstryknęłam fotkę i...


...zaczęłam haftować koszulę dla mojego syneczka na lato. W założeniu ma to być coś niby elegantszego. W ogóle mnie wzięło na strój ludowy, o tym pewnie później:)
Jeśli ktoś ma ochotę skorzystać z tych wzorów, proszę bardzo. Moja kochana prababcia byłaby pewnie zażenowana, ale i - chyba - dumna. A ja się ucieszę razem z nią;))
Samples of embroidery made by my dear grand grandma. Strange what people take with them when deportated and forced to pack themselves in two hours!.. As many, many others she left Lviv and finally arrieved here, to Lower Silesia, namely to Wrocław/then Breslau. I never heard her saying a word about those times and I did not ask as well. The Ukrainian influence is very visible; her father was Ukrainian, but I suppose she rather got the patterns from a friend. I've just started to embroider a linen summer skirt for my nearly 2 years old son using this sampler. Please feel free to use the pattern too, if you like. My great grandma wouldn't have anything against, I'm very sure about it:)
..........................................................................................................................................................................
P.S.
Zobaczcie proszę, jak Luna wykorzystała te wzorki! Jestem wzruszona, że wzornik po tylu latach służy znowu do tego, do czego ma - przekazywania wzorów!
Look how Luna has used my great grandma's patterns! After so many years the sampler is being used again...

















