Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyzwania/challenges. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyzwania/challenges. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 stycznia 2009

Rozwiązanie konkursu!!!!! Hura, hura!!!!!

Nadeszła pora rozwiązania mojego antyczerwono-zielonego konkursu!

Pierwsza nadesłała zdjęcie Paula, rozwaliły mnie te kieszonki u prawego aniołka... i jego mina. (Miało nie być zielonego, i doszłyśmy do wniosku, że mech się nie liczy, bo jest tłem - to tak, jakby pokazać dekorację na choince.)

..........................................................................................................................................................................

Jako drugie nadeszło zdjęcie od Luny77 . Tu ukłuło mnie serducho, bo nie umiem robić gwiazdek, a bardzo bym chciała mieć zimową firankę całą z różnych szydełkowych śnieżynek. Pewnie nie problem wziąć i się nauczyć:), ale... w każdym razie gwiazdki trafiają na listę rzeczy do nauczenia się, może nawet dodziergam się do firany na przyszłą zimę.


I to by było na tyle... Ponieważ losowanie z dwóch losów byłoby nudne, nagrody-niespodzianki dostają obie uczestniczki.
Do Pauli adres mam, Luna, jeśli tylko ma ochotę, niech pisze na sara-pisze(at)wp.pl i udostępnia adres...

Podsumowanie: wyszło w tym roku tak, że jak nie czerwony i zielony, to biały. Dziękuję Wam za udział, mam nadzieję, że jak coś równie mądrego przyjdzie mi jeszcze do głowy, to nie zawiedziecie! :)

wtorek, 18 listopada 2008

Słoiki i propozycja

Słoik z nowej, wiele mówiącej serii: "Nie ma mnie dla nikogo".



..........................................................................................................................................................................
Niezależnie od powyższego ogłaszam konkurs pt.

ODBARWIAMY BOŻE NARODZENIE!!!!!

Śmiałkowie wykonują kartkę świąteczną lub/i dowolną bożonarodzeniową dekorację, która spełnia takie oto
proste i okrutne warunki:
- zero czerwonego
- zero zielonego
- złoty ewentualnie tylko jako dodatek
- zabroniony napis "Merry Christmas" (samo Christmas ujdzie)
- zabroniony Mikołaj w wersji Coca-Cola (jako biskup OK, choć generalnie chodzi o 25., a nie 6. grudnia)
- dodatkowy warunek dla osób wykonujących kartkę: musi zostać komuś podarowana/posłana! (warunek niesprawdzalny - honorowy!)

...i przysyłają mi zdjęcie na sara-pisze(at)wp.pl do 24. XII włącznie; zaraz potem nastąpi publikacja wszystkich zdjęć w celu pokazania, że można inaczej (yes we can);

...wśród uczestników rozlosowane zostaną 2 upominki handmadenięte owiane póki co tajemnicą.

Ha, kto się odważy?!!

czwartek, 17 lipca 2008

More a joke than a scrap for challenge

16. Wyzwanie na www.polki-scrapuja.blogspot.com. Tam jest całość, a tu detale.

Piosenki, którą trzeba było scrapnąć, w życiu nie słyszałam, natomiast jak tylko przeczytałam tekst, wiedziałam, o czym on jest:




Tej samej nocy, śmiejąc się raz po raz na głos, bo mnie to dopasowanie tekstu jednak śmieszy, kleiłam scrapa by nie zapomnieć pomysłu. Oczywiście technika i kompozycja leży, ale się nachichrałam do siebie przynajmniej.

P.S. Oświadczdenie:
Modelki chciały oświadczyć, że:
a) to nie jest naprawdę tak, że dwa wypasione, grube króliki mieszkają w jednej klatce. Każda ma swoją, oprócz tego wypuszczają nas na kicki jak również na łąkę, na smyczy niestety. Więc nie jest tak, że cieśnią nas niehumanitarnie. Zdjęcia są robione podczas odwiedzin czarnej u białej;
b) nie jesteśmy parą les, ten pocałunek był sfingowany na potrzeby sesji.
To tak na wypadek, gdyby naszej pani chcieli się zwalić na chatę obrońcy zwierząt i obyczajówka.

poniedziałek, 26 maja 2008

Przyjdź na kawę

Może to być zaproszenie na kawę. Zrobione na 12. wyzwanie Skrapujących Polek (www.polki-scrapuja.blogspot.com). Mój debiut na tej stronie.

It can be used as an invitation for coffee. For the 12th challenge at www.polki-scrapuja.blogspot.com, my debute on their page.

środa, 21 maja 2008

A Mother's Faith - 17. wyzwanie na www.scrapfaith.blogspot.com

Pomyślałam sobie, że będzie weselej jak pokażę etapy:
I've thought that it would be funny to show stages of my work:


Naprodukowałam pełno ramek, użyłam tylko niektóre.
I've made a lot of frames and used only some...


Potem guziki...
Then the buttons...



Potem ramka na MOJE zdjęcie...
Then the frame with ME...
Potem kokarda czy jak to nazwać... Może nie widać, ale jest na niej napis "IN POLAND" - było "MADE", oczywiście. Papierek z ciacha od Bliklego.
Then a ribbon or whatever it may be... There are words "IN POLAND" on it. It's a paper on which a cake from Blikle was wrapped, "MADE"stood before, of course.


I tyle.
The result:
Journaling on the other side reads:

"I was thinking about memorizing my Grandmother, an open minded, brave, optimistic and very active person, a devoted paediatrician and social worker. As a young girl she was engaged to a Jewish boy, he was accidentally shot during the war. The majority of her friends were also Jewish. She made me understand and love Jewish culture what surely influenced my Christian spirituality. This "thanks" is for her and her friends I could not get to know.
I could also write about my Mother, a great chatter and Mom to all the cats in the neighbourhood. But finally I decided to tell about all the women in my family I didn't ever meet, all the ladies of past generations that have something in common with me (genes? some features? manners?) although I don't know what comes from which one... :) I often think about all these Moms, Catholic, Protestant, Orthodox and Jewish ladies that appeared in the history of our family thank to intricate history of our country. They made me look and feel as I do."

The man on the picture is my Grandfather, husband of mentioned Grandma. His sisters died long before I was born so they represent
here all the ladies I don't know personally (empty frames).