Pierwsza nadesłała zdjęcie Paula, rozwaliły mnie te kieszonki u prawego aniołka... i jego mina. (Miało nie być zielonego, i doszłyśmy do wniosku, że mech się nie liczy, bo jest tłem - to tak, jakby pokazać dekorację na choince.)
Jako drugie nadeszło zdjęcie od Luny77 . Tu ukłuło mnie serducho, bo nie umiem robić gwiazdek, a bardzo bym chciała mieć zimową firankę całą z różnych szydełkowych śnieżynek. Pewnie nie problem wziąć i się nauczyć:), ale... w każdym razie gwiazdki trafiają na listę rzeczy do nauczenia się, może nawet dodziergam się do firany na przyszłą zimę.

I to by było na tyle... Ponieważ losowanie z dwóch losów byłoby nudne, nagrody-niespodzianki dostają obie uczestniczki.
Do Pauli adres mam, Luna, jeśli tylko ma ochotę, niech pisze na sara-pisze(at)wp.pl i udostępnia adres...
Podsumowanie: wyszło w tym roku tak, że jak nie czerwony i zielony, to biały. Dziękuję Wam za udział, mam nadzieję, że jak coś równie mądrego przyjdzie mi jeszcze do głowy, to nie zawiedziecie! :)










.jpg)













