środa, 22 sierpnia 2012

Sąsiedzi wysypali sobie podjazd otoczakami

...a ja akurat miałam farbki akrylowe.







- Czeeeść, widziałaś dzisiaj orkę?
- Niee, no weź, co ty...


- Dora to ja poudaję pstrąga.




- Idę już, wcześnie się ściemnia ostatnio...


5 komentarzy:

Kasia pisze...

Przecudowne! Świetny sposób na ożywienie kamienia. :)

skrzatka pisze...

Japa mi się śmieje do tych mordek!

Anonimowy pisze...

No suuper :)) pomysł na malowane kamyki widziałam, ale wykonanie i aranżacja w książeczkach i innych przedmiotach - pierwsza klasa !
Ewa

GAJA pisze...

Jakie śliczne żyjątka! Ja mam żółwika polnego.

monika kiełkowska pisze...

siedzę się śmieję:) cudne te kamyki:D
Pozdrawiam i zapraszam do mnie:)