czwartek, 17 lipca 2008

More a joke than a scrap for challenge

16. Wyzwanie na www.polki-scrapuja.blogspot.com. Tam jest całość, a tu detale.

Piosenki, którą trzeba było scrapnąć, w życiu nie słyszałam, natomiast jak tylko przeczytałam tekst, wiedziałam, o czym on jest:




Tej samej nocy, śmiejąc się raz po raz na głos, bo mnie to dopasowanie tekstu jednak śmieszy, kleiłam scrapa by nie zapomnieć pomysłu. Oczywiście technika i kompozycja leży, ale się nachichrałam do siebie przynajmniej.

P.S. Oświadczdenie:
Modelki chciały oświadczyć, że:
a) to nie jest naprawdę tak, że dwa wypasione, grube króliki mieszkają w jednej klatce. Każda ma swoją, oprócz tego wypuszczają nas na kicki jak również na łąkę, na smyczy niestety. Więc nie jest tak, że cieśnią nas niehumanitarnie. Zdjęcia są robione podczas odwiedzin czarnej u białej;
b) nie jesteśmy parą les, ten pocałunek był sfingowany na potrzeby sesji.
To tak na wypadek, gdyby naszej pani chcieli się zwalić na chatę obrońcy zwierząt i obyczajówka.

6 komentarzy:

adeluchna pisze...

heh:) bardzo fajne wyjaśnienie:) pozdrawiam króliczki od mojej świnki morskiej:)

Renny Berryboar pisze...

Śliczna praca :) Bardzo pracochłonna i widać, że dopracowana :)

Drycha pisze...

Ajaja podoba mi się :D
Co za kolory ;)

Fajnie, ze będziesz uczestniczyc w wymianie ATC:)

Sara pisze...

To będzie moja pierwsza wymiana ATC więc bardzo przeżywam poziom prac, które już dłubię...

nirshya.dwbh pisze...

Świetne modelki i bardzo ładna praca!awapn

Sara pisze...

Dzięki! Jednak chyba jest tak, że jak pojawi się koncepcja, to już "samo" się robi i leci jak po równi pochyłej...